Wlasnie siedzimy w czwartym pociagu dzisiejszego dnia, ale pierwszym po stronie Bialoruskiej. Pomimo braku przedzialow podrozuje sie naprawde wygodnie, gorzej tylko z plecakami. Okazalo sie, ze standardowe miejsce na nie jest juz zajete przez czarne worki z blizej niezidentyfikowana zawartoscia; pewnosc mamy tylko co do faktu, ze jest ona tansza na Bialorusi niz w Rosji, gdzie nasz pociag konczy bieg. Prowadnice zasugerowaly nam, zeby znalezc inne miejsce na bagaze i nie interesowac sie zbytnio reszta. Ok, w koncu jestesmy w gosciach;)
A jutro czeka nas juz Moskwa!
You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. Responses are currently closed, but you can trackback from your own site.
2 komentarzy:
lipiec 5th, 2008 o 22:49
Rany ale fajnie… My tu sufit wyklejamy płytami kartonowo-gipsowymi, a niektórzy w pociągach podróżują… ![]()
Piszcie koniecznie jak Wam idzie ![]()
No i FOTKI dawać!
lipiec 6th, 2008 o 01:07
Brak przedziałów = płackarta ?
A tak na marginesie, jak Wy jedziecie, skoro juz zaliczacie czwarty pociąg? Pierwszy, jak rozumiem, jechał z Warszawy do Terespola, drugi z Terespola do Brześcia. Kolejny powinien więc jechać z Brześcia do Moskwy. Gdzie jest zatem ten trzeci ? ![]()
