Biwakujemy juz na plw. Sw. Nos, na ktory dotarlismy wczoraj wieczorem. Sam dojazd dostarczyl nam sporo wrazen, historia ta jednak nie zmiesci sie w smsach i musi poczekac na kafejke. Na szczescie wszystko zakonczylo sie happy endem i ostatni, 20km odcinek po prawdziwych bezdrozach pokonalismy jadac zlapanym na stopa traktorem. Tak wiec zazywamy teraz kapieli w cieplym Bajkale, a jutro planujemy zdobyc najwyzsza gore polwyspu, Glinke.
You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. Responses are currently closed, but you can trackback from your own site.
