Wlasnie dobiegly konca nasze 3 dni na upalnych bajkalskich plazach. W koncu mozemy uznac nasza wyprawe za pelnoprawny pobyt nad Bajkalem - udalo nam sie zjesc omula, tutejsza endemiczna rybe. Z pomoca w tym przyszli nam miejscowi rybacy, ktorzy odwiedzili nas w naszym “obozie” i pomogli nam ja przyrzadzic wedle swoich receptur. Trwalo to potwornie dlugo, pewnie z 1.5h, ale po tym omul byl na tyle wypieczony, ze jadlo sie go razem z oscmi, takie byly kruche. Szczerze polecamy;) A jutro z powrotem bedziemy w Sludiance, a stamtad czeka nas przejazd malownicza magistrala krugobajkalska.
You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. Responses are currently closed, but you can trackback from your own site.
