Bajkał 2008

“Możesz utracić w życiu wszystko, ale nikt nie zabierze ci tego, co w życiu przeżyłeś i zobaczyłeś”

  • O nas

    Jesteśmy studentami i absolwentami Uniwersytetu Warszawskiego, różnych wydziałów i kierunków, a poza tym członkami Studenckiego Klubu Górskiego. Więcej informacji w dziale "Uczestnicy":)

  • Wyprawa w skrócie

    Miejsce: Warszawa - Brześć - Moskwa - Bajkał, i z powrotem
    Czas: 05.07 - 03.08
    Oczywiście więcej w dziale "Plan wyprawy".

  • Archiwum:

  • Kategorie

  • statystyka
Archive for the 'Bez kategorii' Category


Dziesiec za jednym razem!

piątek, lipiec 18th, 2008
Bez kategorii | No Comments »

..nie chodzi tu bynajmniej o liczbe zdobytych przez nas dzisiaj szczytow. 10 to dotychczasowy rekord, ustanowiony przez dlon Tomka i kolano Janka, w ilosci zabitych komarow za pomoca jednego uderzenia. To dosc dobrze opisuje chmary, jakie nas dopadly chwile po tym jak pochwalilismy tutejsze gory pod tym wzgledem.
Przez kilka poprzednich dni wedrowalismy po chamardabanskich poloninach, [...]

Na dachu Chamar Dabanu!

niedziela, lipiec 13th, 2008
Bez kategorii | 1 Comment »

Wlasnie siedzimy na Piku Czerskiego, najwyzszym szczycie na trasie naszej wyprawy i pierwszym miejscu zasobnym w zasieg od kilku dni. Tutejsze gory rzeczywiscie obfituja w deszcze, ale poki co na pewno nie w komary i niedzwiedzie. A arsenal obronny czeka gotowy do uzycia..
Do uslyszenia z nastepnych szczytow!

No to przyjechalismy!

czwartek, lipiec 10th, 2008
Bez kategorii | No Comments »

No i stalo sie, w koncu dotarlismy na miejsce. Ostatnia godzina podrozy prowadzila trasa z widokiem na Bajkal, ktory momentalnie przykleil nas do szyb, zwlaszcza, ze obrazy z poprzednich 3 dni przebiegaly wg schematu: las brzozowy-laka-pociag w druga strone.
Planowalismy spac na dworcu, ale warunki nie przekonaly nas, wiec pomimo polnocy zdecydowalismy sie wyjsc w gory [...]

Problemy techniczne

środa, lipiec 9th, 2008
Bez kategorii | No Comments »

Doszly nas sluchy o problemach technicznych z blogiem. Szkoda, bo wszystkie nasze notki pisane przez ten czas poszly w proznie. Byc moze w Sludiance uda nam sie skorzystac z Internetu i nadrobic stracona tresc;) Ale to na razie nic pewnego.
A poki co zostala nam mniej niz doba w podrozy koleja transsyberyjska. W Azji jestesmy juz [...]

Kolej transsyberyjska, dzien 0.

niedziela, lipiec 6th, 2008
Bez kategorii | 1 Comment »

Wlasciwie to mielismy juz dzisiaj nie pisac, ale chcielismy serdecznie podziekowac Babci Janka za pyszny schabik:) Poznalismy juz czworke Polakow ktorzy jada tez do Irkucka. Dalszy ciag integracji jutro. Dobranoc.

Pierwsze kroki w Imperium

niedziela, lipiec 6th, 2008
Bez kategorii | 1 Comment »

Witamy z Moskwy. Deszczowej Moskwy. Okazuje sie, ze razem z nami przesuwa sie takze front atmosferyczny. Liczylismy, ze zgodnie z prawami Murphy’ego, kupno parasoli spowoduje nadejscie lepszej pogody. Nie pomoglo. Ale do Syberii zdazymy mu jeszcze uciec.

Najtrudniejsza logistycznie czesc juz za nami - najwiekszym wyzwaniem okazal sie bowiem wyjazd z Polski, przekraczajac granice siedzielismy juz [...]

Jak to sie robi na Bialorusi

sobota, lipiec 5th, 2008
Bez kategorii | 2 Comments »

Wlasnie siedzimy w czwartym pociagu dzisiejszego dnia, ale pierwszym po stronie Bialoruskiej. Pomimo braku przedzialow podrozuje sie naprawde wygodnie, gorzej tylko z plecakami. Okazalo sie, ze standardowe miejsce na nie jest juz zajete przez czarne worki z blizej niezidentyfikowana zawartoscia; pewnosc mamy tylko co do faktu, ze jest ona tansza na Bialorusi niz w Rosji, [...]

Dziś jest TEN dzień!

sobota, lipiec 5th, 2008
Bez kategorii | 2 Comments »

…chyba mogę tak napisać, w końcu już po północy.
Za parę godzin, chwilę po szóstej rano wsiadamy do pierwszego pociągu na naszej trasie. 5 dób później będziemy w końcu mogli wysiąść w Sludiance, naszym pierwszym syberyjskim celu.
No i dopiero wtedy się tak naprawdę zacznie.
Zapraszamy serdecznie do lektury naszych relacji smsowych, które będziemy zamieszczać na tej stronie. [...]

gorączka narasta

piątek, lipiec 4th, 2008
Bez kategorii | No Comments »

Plecak już zamknięty. Po dowaleniu pięciu kilo kiełbasy udało się cudem dopiąć górną klapę. Problem tylko taki, że nie wszystko się jeszcze znajduje po właściwej stronie kordury. Dotychczasowy wynik- 27kg. Kanapki na podróż do Moskwy chyba zjem jeszcze na Zachodnim.

Pakowanie - próba generalna

czwartek, lipiec 3rd, 2008
Bez kategorii | No Comments »

Ostatnie spotkanie organizacyjne w minioną środę przebiegało w dość radosnej atmosferze. Jeszcze tylko zakupy jezeniowe klasyczne i lioflilizowane, które zdyszany kurier przyniósł mi na 4. piętro niemal na ostatni dzwonek i właściwie wszystko jest.
Dostałem także podarunek z rąk ( z pleców?) Jędrka i Madziary- pięciokilową siatę ekologiczną z kabanosami i kiełbasami. Znalazłem tam też herbatkę [...]