Afryczka - przygodę z górami zaczęła dość późno w Tatrach Słowackich, jednak chęć obcowania z przyrodą i sprawdzania własnych możliwości pchnęły ją kolejno na studia geologiczne, a później na kurs przewodników górskich Studenckiego Klubu Górskiego.
Tak naprawdę nie myślała o byciu przewodnikiem. Chciała poznać ludzi, którzy tak samo jak ona odnajdywali się w górach. Szybko znalazła się w środowisku kursówkowym mimo, że jej wiedza o przeżyciu w trudnych warunkach była znikoma.

Oprócz radzenia sobie z mapą, kompasem i umiejętności przetrwania, Klub dał jej jednak coś o wiele więcej. Przyjaciół. Z tymi, co może planować wyprawy, z tymi co można na rower się wybrać, po prostu się spotkać albo spontanicznie coś zorganizować. To jej się właśnie najbardziej podoba w Klubie. Ludzie. Ciekawi, energiczni, z pasjami...których z czasem łączy nie tylko miłość do gór.

Dzięki takim poznanym podróżnikom, co roku udaje się wyjechać w różne zakątki świata.
Od Rumunii, Bułgarii co raz dalej w kierunku Azji - w góry Tien-szan, Pamiro-Ałaj, Sajany
i Himalaje. Te wyprawy stały się nieodłącznym elementem jej życia. Bo góry dają jej spokój i siłę wewnętrzną.

Energiczna i wytrzymała sprawdza swoje siły uczestnicząc w rajdach pieszych i na orientację (Kierat, Dymno, Maraton Kampinoski). Uwielbia też tańczyć amatorsko - czy to tańce latino, czy nowoczesne układy musicalu czy bolywood dance. Lubi też spędzać czas pedałując
na swoim rowerku zwanym mustangiem, a gdy śnieg za duży na drogach to lubi pośmigać na nartkach po stokach.

aniewczas1