-przewodnik wspinowy po Dolomitach (nówka)
-czterotysięczniki Goedeke'go
-nieprzebraną ilość przewodników WHP (m.in. 1,2,3,5,6) - pojedyncze sztuki reedycji Sklepu Podróżnika oraz stareńkie oryginały
-kilka poradników goprowca
-przewodnik skiturowy po Tatrach (dotychczas mi nieznany)
-kilka numerów Taterniczka, Gór i Alpinizmu
-drugie tyle w stosie, którego nie przewertowałem
W czym rzecz: sporo z tego to pozycje, które przydałyby się komuś w czasie wakacji. A nie przydadzą się, póki nie zostaną w jakiś sposób zewidencjonowane i, hm, powiedzmy, "obsikane" przez klub. Krótko: kto, jeszcze w tym tygodniu, miałby chwilę, żeby to zrobić? w 2-3 osoby to robota na... 2-3 browary


Ochotnicy? Ja jestem ochotnikiem z nadania

