Studencki Klub Górski Daj się porwać pasji!
  • Home
  • Aktualności
    • Rajd Jesienny 2026 - Karkonosze
  • Kurs Przewodników Górskich
    • Przebieg szkolenia
    • Harmonogram zajęć
    • Manewry Nizinne
    • Najczęstsze pytania
    • Władze kursu
    • Dokumenty kursowe
    • Upoważnienie
  • Baza Namiotowa
    • Bieżący sezon
    • Galeria
    • Dawne dzieje
    • Co dookoła
    • 1.5% dla Bazy
  • Kontakt

O Klubie

  • Kontakt
  • Nasza działalność
  • Kalendarz
  • Chcę działać
  • Członkostwo w SKG, składki
  • Władze
  • Składki
  • Przewodnicy SKG
  • Historia
  • Statut
  • Biuletyn SKG
  • Relacje z wydarzeń
  • Infolista
  • Zniżki
  • Nasi Partnerzy
  • Galerie
  • Archiwum
  • Wszystkie artykuły
  • Relacje - wszystkie
  • PTTK
  1. Jesteś tutaj:  
  2. Start
  3. Numer 17 (zima '01)

W bułgarskiej Rile

Pomysł na wyjazd w bułgarskie góry zrodził się jakieś półtora roku temu, podczas jednej z moich niezliczonych sesji nad mapami. Są to najwyższe góry europejskie między Alpami i Kaukazem, w kraju, który kojarzył się głównie z czarnomorskimi plażami i dla niektórych z niezgorszym winkiem. Informacji jednak niewiele, oprócz lakonicznych wzmianek w Internecie. Poza tym Bułgaria w tamtym czasie wydawała mi się krajem odległym i dość dzikim. Zmieniło się to w poprzednie wakacje, gdy w czasie pierwszej swojej „prawdziwej" wyprawy zwiedziłem z siostrą Rumunię, Bułgarię i Turcję (Stambuł). Wracając przesiadaliśmy się w Sofii. Kupiłem tam mapę pasma Riła, ale na wypad w góry nie starczyło nam czasu.

Jednak szlaki zostały przetarte. Bułgaria stała się krajem bliskim i bezpiecznym, dojazd był znany, no i co ważne, miałem bardzo dokładne mapy (1:55000). W ciągu roku dokładnie je przestudiowałem, powyznaczałem różne warianty tras i czekałem na wakacje. Wydawało się, że nic nie wyjdzie z wędrówki po tych górach, a jednak. Z moimi znajomymi zaplanowaliśmy wyjazd do Turcji, Syrii i Jordanii. Oni jednak zdecydowani byli lecieć do Stambułu samolotem. Ja bez cienia wątpliwości trwałem przy pomyśle wypróbowanego dojazdu pociągami, który choć dłuższy, jest nieporównywalnie tańszy i ciekawszy oraz pozwala na zobaczenie czegoś po drodze. Tym czymś były góry Riła.

 

Czytaj więcej: W bułgarskiej Rile

Strona 10 z 24

  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
  • 11
  • 12
  • 13
  • 14
© 2026 Studencki Klub Górski.