dsc04408.jpg14.08.2008. Warszawa, godzina 21.30

Od jakiegoś kwadransa gorączkowo miotałam się po domu w poszukiwaniu spodni. Jakichkolwiek spodni. Wszystko przez to, że na liście rzeczy do zabrania jak wół stało: „Spodnie nieprzemakalne albo jakieś inne." Na mojej dopisałam sobie radośnie, że „ważne, żeby jakieś były :)". A teraz miałam za swoje ... Niestety, spodnie przygotowane na wyjazd zdematerializowały się w przepastnej szafie, pozostałe zaś przed chwilą osobiście wyjęłam z pralki. Czyściutkie, lecz mokre. Spokojne odczynienie uroku, splunięcie przez lewe ramię, krótkie westchnienie do Św.Antoniego i przejrzenie wieszaka po wieszaku poskutkowało - spodnie się odnalazły, prawdopodobnie w tym samym miejscu, w którym zostały schowane (prawdopodobnie, bo nie wykluczam istnienia czarnych dziur i innych tajemniczych miejsc w mojej szafie).

 

Rozpocznij oglądanie zdjęć Tego lata Sekcja Wysokogórska SKG nie pojechała w Alpy. Powód? - tegoroczni uczestnicy Kursu turystyki wysokogórskiej mieli swoje prywatne plany wakacyjne - i to wcale nie turystyczne - ale... wspinaczkowe: kursy skałkowe, taternickie, wyjazdy "niekursowe". Słowem rodzi nam się pokolenie wspinaczkowe, co wróży Sekcji świetlaną przyszłość.

 

tyt_thumb.jpgFuji - dla niektórych wspaniały wulkan, dla innych miejsce pielgrzymek. Dla nas jest kolejnym etapem podczas blisko dwumiesięcznej podróży po Japonii. Etapem koniecznym. Bo jak wytłumaczyć się nie zdobyciem Fuji, będąc tu, w kraju kwitnącej wiśni.

 

Zaczęło się od rozmów z moim promotorem o górskich wyprawach. W ten sposób pewnego dnia padł pomysł wyjazdu w Alpy i zdobycia Mont Blanc (4810m) - najwyższego szczytu starej Europy. 03m.jpg
Według podziałów geograficznych najwyższym szczytem Europy jest Elbrus (5642m), ale w opracowaniach na temat wyższości Białej Góry można przeczytać nawet dość drastyczne opinie "...nikt tak naprawdę nie myśli, że Kaukaz jest częścią Europy, Bałkany, Ukraina, a nawet Moskwa są w Europie do pewnego stopnia..." (z http://www.peakbagger.com/peak/blancfr.htm). W każdym razie zdobywcy Korony Ziemi umieszczają w swoim koronnym CV dwa szczyty, by rozwiać wszelkie wątpliwości.

 

09m.jpgPomysł zorganizowania wyprawy pojawił się po udanym wyjeździe na Chan Tengri w 2002 roku. Góra ta jak na siedmiotysięcznik była wymagająca, więc po jej zdobyciu chcieliśmy spróbować swych sił trochę wyżej - najlepiej w Himalajach.
Pomysł ambitny, ale wiedzieliśmy ile nas czeka pracy, aby ten plan stał się rzeczywistością. Fundusze, fundusze, urlop i inne przeszkody piętrzyły się przed nami co najmniej na wysokość 8000 metrów...